W ostatnich latach kobiety transpłciowe znalazły się pod coraz większym ostrzałem. Prawicowe grupy konserwatywne, teoretycy spiskowi i ruchy ultrachrześcijańskie podsycają nienawiść za pomocą dezinformacji. Prowadzi to do wykluczenia i pogorszenia pozycji społecznej kobiet transpłciowych .
TERF (trans-wykluczające radykalne feministki) również odgrywają w tym ważną rolę. Twierdzą one, że bronią praw kobiet, ale wykorzystują to jako legitymację do wykluczania kobiet trans.
Najpierw zdefiniujmy termin „transpłciowy”. Osoby transpłciowe doświadczają głęboko zakorzenionego poczucia dyskomfortu związanego z płcią przypisaną im przy urodzeniu. Społeczność transpłciowa charakteryzuje się dużą różnorodnością płciową. Z grubsza rzecz biorąc, można rozróżnić między:
- Transpłciowi mężczyźni: osoby, które identyfikują się jako mężczyźni, ale po urodzeniu otrzymały żeńskie cechy ciała.
- Kobiety transpłciowe: osoby, które identyfikują się jako kobiety, ale po urodzeniu otrzymały męskie cechy ciała.
- Osoby niebinarne i genderqueer (NBGQ): osoby, które nie identyfikują się jednoznacznie jako mężczyźni lub kobiety.
Badanie CBS przeprowadzone w 2024 r. wśród holenderskiej populacji w wieku 15 lat i starszej wykazało, że 0,4% osób identyfikuje się jako transpłciowi mężczyźni, 0,3% jako transpłciowe kobiety i 0,3% jako NBGQ.
Osoby transpłciowe rodzą się takie
Biolodzy od dawna wykazują, że osoby transpłciowe są biologiczną odmianą. Również powszechnie przyjęte stwierdzenie, że chromosom XY czyni kogoś mężczyzną, a chromosom XX kobietą, nie zawsze jest prawdziwe. Istnieją inne odmiany. Osoby z zespołem Swyera wyglądają i czują się jak kobiety, ale genetycznie wyglądają jak mężczyźni, z chromosomem X i Y. Jednak badania przeprowadzone na tych kobietach wykazały, że mają one gen na chromosomie Y o nieprawidłowym kształcie, gen SRY, który blokuje ich rozwój w mężczyzn. Istnieje wiele innych badań pokazujących, że osoby transpłciowe rodzą się właśnie takie. To samo dotyczy osób interpłciowych, które mają ciała o cechach zarówno męskich, jak i żeńskich. Fakt, że nie zawsze pokazują kim są, wynika z presji społecznej, która często prowadzi do przekonania, że osoby transpłciowe same decydują o byciu transpłciowym.
Dyskryminacja
Tak więc, chociaż kobiety transpłciowe stanowią zaledwie 0,3% holenderskiej populacji, często są celem kampanii nienawiści, a ich liczba gwałtownie wzrosła po pandemii koronawirusa. Badania przeprowadzone przez De Groene Amsterdammer z 2023 r. pokazuje, że liczba nienawistnych wiadomości na temat osób transpłciowych w mediach społecznościowych wzrosła pięciokrotnie w latach 2021-2023. Ponadto Transgender Netherlands odnotowała 60% wzrost liczby zgłoszeń dyskryminacji osób transpłciowych w 2023 roku.
Teorie spiskowe
To, że kampanie nienawiści i dezinformacja są wymierzone głównie w kobiety transpłciowe, stało się również jasne podczas debaty parlamentarnej w 2022 r. na temat nowej ustawy transpłciowej. Ustawa ta, która ostatecznie została zaparkowana, była pod silnym wpływem dezinformacji i teorii spiskowych na temat kobiet transpłciowych.
Twierdzi się na przykład, że kobiety transpłciowe próbują uzyskać dostęp do damskich toalet i przebieralni, aby znęcać się nad innymi kobietami, ale nie ma dowodów na poparcie tego twierdzenia. Badania przeprowadzone przez Rutgers i RIVM pokazują, że przemocy seksualnej dopuszczają się głównie cispłciowi mężczyźni (mężczyźni, których tożsamość płciowa jest zgodna z ich płcią urodzeniową), a transpłciowe kobiety, wręcz przeciwnie, są częściej ofiarami.
Innym powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że sportowcy płci męskiej zmieniliby płeć, aby wygrać w zawodach kobiet. Ponownie, nie ma na to dowodów; w rzeczywistości badania pokazują, że kobiety transpłciowe, które mają żeńskie hormony, nie zachowują znaczącej przewagi siłowej. W rzeczywistości badania zlecone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) pokazują, że kobiety transpłciowe są bardziej narażone na niekorzystną sytuację. Inną uporczywą teorią spiskową jest to, że kobiety transpłciowe są bardziej skłonne do znęcania się nad dziećmi, ale na to również nie ma dowodów. Wręcz przeciwnie, badania pokazują, że znęcanie się nad dziećmi ma miejsce głównie w sferze rodzinnej.
Wszystko to w coraz większym stopniu stawia transpłciowe kobiety w trudnej sytuacji, co ma wiele negatywnych konsekwencji.
Dyskryminacja na rynku pracy
Według ankiety Poglądy na temat różnorodności seksualnej i płciowej w Holandii i Europie Planowania Społecznego i Kulturalnego (SCP), osoby transpłciowe częściej doświadczają dyskryminacji na rynku pracy. Przyczynia się to do wyższych wskaźników bezrobocia w tej grupie. To samo badanie SCP podkreśla, że osoby transpłciowe mają niższe średnie dochody niż osoby cispłciowe. Poza faktem, że kobiety już zarabiają mniej niż mężczyźni, w przypadku kobiet transpłciowych wskazuje to na jeszcze większą lukę płacową.
Problemy w opiece zdrowotnej
Osoby transpłciowe doświadczają dużej ignorancji w głównym nurcie opieki zdrowotnej. Zobacz także nasz artykuł na temat nierówności płci w opiece zdrowotnej. Ponadto osoby transpłciowe, które wciąż są w trakcie procesu tranzycji lub jeszcze go nie rozpoczęły, napotykają na niezwykle długie listy oczekujących. Nawet do sześciu lat! Przyczyny to rosnące zapotrzebowanie na opiekę dla osób transpłciowych, ograniczona podaż opieki i niepotrzebne procedury. Wspomniana wcześniej ustawa transpłciowa mogłaby skrócić niektóre z długich czasów oczekiwania.
Aby poprawić pozycję osób transpłciowych, potrzebnych jest kilka środków. Takich jak poprawa opieki zdrowotnej i, na przykład, lepsza reprezentacja osób transpłciowych w mediach, polityce, biznesie i organizacjach społeczeństwa obywatelskiego.
Ponadto ważna jest edukacja. Zarówno w szkołach, jak i w firmach. Firmy mogą przyczynić się do tego poprzez aktywne wdrażanie polityki integracyjnej i tworzenie bezpiecznych miejsc pracy. Możemy w tym pomóc.
Zobacz nasz przegląd kursów szkoleniowych, które oferujemy dla edukacji i biznesu pod tym linkiem: https://bureaugelijkebehandeling.nl/educatie/



