W mediach społecznościowych rasistowskie i dyskryminujące wypowiedzi wydają się być niemal „normalne”. Często dzieje się tak w przypadku anonimowych kont, ale coraz częściej ludzie robią to pod własnymi nazwiskami. To, że niektórzy uważają, że mogą to robić, jest szczególnie niepokojące, ponieważ oznacza, że dyskryminacja staje się coraz bardziej znormalizowana.
Niebezpieczeństwa standaryzacji
Sytuacja ta stanowi poważne zagrożenie dla dobrobytu i bezpieczeństwa osób w zmarginalizowanych społecznościach. Sprzyja to środowisku, w którym mowa nienawiści jest uznawana, powodując dalsze podziały i utrwalając kulturę strachu i niepewności w dotkniętych społecznościach.
Ostatnio obserwujemy rosnący trend, w którym mowa nienawiści skierowana przeciwko zmarginalizowanym grupom staje się coraz bardziej widoczna w przestrzeni publicznej. Rasistowskie prognozy dotyczące mostu Erasmusa i Domu Anny Frank w 2023 r. stanowiły n Kolejny krok w normalizacji zachowań dyskryminacyjnych. Mona Keijzer bezceremonialnie twierdzi w telewizji, że antysemityzm jest częścią kultury islamskiej, podczas gdy Johan Derksen wyśmiewa ludzi z marginalizowanych grup w krajowej telewizji pod pozorem „humoru”.
Czynnikiem przyczyniającym się do tej normalizacji jest odrętwienie spowodowane ciągłą ekspozycją na nienawistne treści, zarówno w Internecie, jak i poza nim. Anonimowość oferowana przez media społecznościowe pozwoliła na dzielenie się dyskryminującymi opiniami bez obawy o odpowiedzialność. Z czasem ludzie mogą stać się obojętni na te przejawy nienawiści, utrwalając cykl akceptacji.
Rola populistycznych przywódców
Innym czynnikiem jest odrodzenie się nacjonalistycznych i konserwatywnych ideologii, które promują nietolerancję wobec grup mniejszościowych. Pojawienie się populistycznych przywódców i ich retoryki mogą zachęcać osoby o dyskryminujących przekonaniach, prowadząc do publicznego prezentowania symboli i komunikatów, które utrwalają dyskryminację.
Przykłady za granicą są już bardzo liczne. Spójrzmy na Włochy, gdzie niebiologiczne matki-lesbijki są usuwane z aktów urodzenia swoich dzieci. Albo na Węgry, również kraj UE, gdzie na księgarnię nakłada się grzywnę za widoczność lesbijki. iq-książka.
Współpraca przeciwko dyskryminacji
Istotne jest, aby jednostki, społeczności i rządy współpracowały w celu zwalczania tej normalizacji. Przyczyniają się do tego inicjatywy edukacyjne, podnoszenie świadomości, promowanie reprezentacji medialnej i polityki chroniącej wrażliwe społeczności. Ale ważne jest również, aby pokazać, że nawet jeśli nie należysz do grupy, która jest dyskryminowana, nie akceptujemy dyskryminacji.
Przeciwstawmy się dyskryminacji. Razem. Ponieważ tylko pracując razem i nie akceptując dyskryminacji jako zbiorowości, możemy zbudować społeczeństwo, które obejmuje różnorodność, empatię i integrację, a ostatecznie wyeliminować normalizację nienawiści i dyskryminacji.
Claire Slingerland
Ten artykuł został wcześniej opublikowany w innej formie przez Claire w The Parool
